Witam wszystkich. Będzie trochę o życiu, codzienności i szyciu, czyli mojej odskoczni od wszystkiego co smutne. Zapraszam.

piątek, 20 listopada 2015

po wakcjach przyszła szkoła... czyli co słychać...

Dokładnie. Jeszcze niedawno zmagaliśmy się z upałem i remontem a tu już myślę, że czas szykować dla dzieci prezenty na Mikołaja. :O kiedy uciekł ten czas?? 
No i tak. Skończył się remont, zaczęła szkoła. Ruszyła machina,  w której Kubuś ginie. Jak się okazuje nie ze swojej winy. Mamy już diagnozę,  pomoc ze strony szkoły. Od niedawna jest troszkę lżej, bo nie dzwonię do kogo da się po lekcje. Choć  tyle mam mniej w całym tym bajzlu. 
To tyle o szkole, bo miało być o tym co uszyłam. 
Troszkę tego  się uzbierało ale połowy nie zrobiłam zdjęć. 
Jest mi tak smutno i ciężko, że nie chciało mi się. :/

Dwie torby, cztery kury, kosmetyczki, woreczki, metkowiec,  poszewki :) 










Troszkę tego jest, ale powierzałam dzieci mężowi i siadałam do maszyny nie patrząc na to, że ze zlewu gary się sypią :)
Żeby uszyć to coś inne trzeba zostawić odłogiem niestety. 
Wracając do remontu. Dzieci dostały piętrowe łóżko. 



Od sierpnia mamy też chomika. 
Tadziś zdechł niestety we wrześniu. 

Płacz był straszny. Mnie to podłamało. No ale cóż trzeba było myśleć o nowym. 
Przybył do nas Dzikus, potem Pufels (taki najmilszy, miał od pierwszego dnia chore oczko i zdechł po tygodniu :( ) 
Dzieciom było tak przykro, że mąż po dwóch dniach pojechał do innego sklepu i przywiózł Moruska. 


Bardzo o niego dbam i mam nadzieje, że nic się mu
nie stanie. :( bo w ciągu 3miesięcy mieliśmy 4chomiki. Masakra!

Oprócz tego jakoś sobie tak żyjemy. 
Dzieci coś malują, wycinają. 

Milenka jest coraz fajniejsza :)
Pięknie wycina, koloruje, robi swoje dzieła itp. 

Bawi się też zabawkami po Kubie. 
Z tego miejsca pozdrawiam Kasię od której mamy barbie i pieski :) 
Kochana mam nadzieję, że tu zajżysz i zobaczysz, że Twoje zabawki są dalej w użyciu :) 
Dzękujemy serdecznie :* i pozdrawiamy wszystkich, którzy coś nam wysłali :)
i te włoski :) coraz dłuższe :D

To tyle kochani :) 
Pozdrawiam wszystkich, którzy o nas pamiętają, zaglądają tu i  zostawiają komentarze. 
Przepraszam, że do nikogo nie zaglądam, ale brakuje mi sił. :(
BUZIAKI!!!!!!


 


wtorek, 15 września 2015

Sowa Suzan

Witam zaglądających,  ściskam moje blogowe koleżanki :)

Dziś sowa Suzan

Robiłam ją podczas wakacji. 
Wakacje minęły nam remontowo więc do maszyny nie było warunków. 
Sowę zaczęłam dawno temu i porzuciłam w pudełku z włóczką, a że lipiec i sierpień był czasem porządkowania doczekała się. 
 SOWA wykonana z tutorialu Moniki z bloga http://pl.woolfriends.com/
Serdecznie zapraszam do tej miłej osoby o sercu tak wielkim jak jej talent :)


 Od ostatniego posta nasze życie stanęło do góry nogami. Zmarła teściowa, zachorowali moi rodzice a potem już poleciało z górki. Wszystko zaczęło się psuć. Pierwszy poszedł piec od wody i ogrzewania, potem zapalił się komputer, zepsuła drukarka, oraz inne sprzęty domowe. 
Jednym słowem jak się wali to się wali. 
Jednak mam nadzieję, że miesiąc wrzesień zamyka historię poprzedniego roku szkolnego i będziemy wychodzić pomału na prostą. Oby!

pozdrawiam serdecznie 
buziaki!!!!!!!
 
 

piątek, 22 maja 2015

torba z angry birds :)

Witam, 
moje dziecko potrzebowało większej torby przez ramię. 
Siadłam więc i udało się :)








buziaki!!!!!

Domowa hodowla ślimaka ogrodowego.

Tak oto wyglądają nasze ślimaki. :)
nie wiedziałam, że one tak szybko się przemieszczają :)