Witam wszystkich. Będzie trochę o życiu, codzienności i szyciu, czyli mojej odskoczni od wszystkiego co smutne. Zapraszam.

wtorek, 15 marca 2016

bo nie zawsze serce jest tam gdzie "dom"

Witajcie kochani.
Ostatni post pisałam o kiermaszu Świątecznym i składałam Wam życzenia a tu zaraz Wielkanoc.
Pisałam jak ciężko nam, a teraz jest jeszcze ciężej.
W nasze życie wplotły się losy dwóch dziewczynek z domu dziecka. :(
To niesamowite jakimi kategoriami myślą dzieci, które nie miały spokojnego domu, kochających rodziców,  dzieciństwa.
Jak bardzo łapią się każdej osoby, która wyciąga rękę i okaże serce.
Choć ośrodek robi dla dzieci bardzo dużo, okazuje się, że DOMEM NIE JEST. 
Kiedyś czytałam mojemu synowi książkę, która mówiła, że miłość rośnie z każdym dzieckiem. 
Serce rośnie ale i dzieli się, a każda część jest przy każdej z osób, którą kocham lub o którą się troszczę.
Moje serce podzieliło się na wiele części. 
W ciągu godzin kiedy jestem na nogach myślę o tych wszystkich osobach, myślę o tym co robią i jak się czują. 
Myślę co mogę zrobić dla tych, którzy potrzebują pomocy.
Choć mam ubogie środki zawsze staram się aby moim dzieciom niczego nie brakowało.
To smutne, że są dzieci, dla których nie ma kto się postarać, a one wciąż marzą o lalce, która już dawno wyszła z przysłowiowej mody.
Jest mi ciężko :(
na tyle jestem rozbita, że nie chce mi się nawet szyć
więc nie mam co pokazać
pochwalę się, że moja córeczka w lutym skończyła 3latka :D

 Tort zrobiła moja mama. :)
To niesamowite jak czas leci a dzieci rosną.
Dopiero przyniosłam ją ze szpitala a tu już taka duża i mądra.
Moje serduszko :*

Pamiętacie bajeczkę o kotkach z "Jak ukraść księżyc"?




,,Senne kotki''


Trzy kotki lubiły zabawę,powietrze,słonko i trawę.
Mama zabawę im przerwała,
 czas do łóżek, powiedziała.
Może jest już późno, ale
 my nie jesteśmy senne wcale.
A mama na nie z uśmiechem zerka
dobrze- to wyszczotkujcie teraz futerka.
Futerka mamy wyszczotkowane
lecz nadal jesteśmy zbyt rozbrykane.
A mama odrzekła zmartwiona deczko
 dobrze, ale  chociaż wypijcie mleczko.
Zanim zdążyły mamę rozgniewać
kotki trzy zaczęły ziewać.
Jeden, drugi i trzeci ziewa
a ich mama kołysankę śpiewa.
Śpijcie kotki bo już czas
by sen słodki zmorzył was,
A chociaż czasem broicie wielce
to mama kocha was całym sercem.

To prawda ;)
buziaki!!!



niedziela, 20 grudnia 2015

ozdoby choinkowe i życzenia :)

Witam wszystkich :)

Dziś przyszłam z życzeniami ŚWIĄTECZNYMI oraz ozdobami jakie zrobiłam na choinkę :)


















Szablony drukowałam z internetu ale nie wiem, z której strony bo nie zapisałam :( 
także nie podam źródła niestety. 

U nas już prawie Święta.
Choinka stoi, dom ogarnięty. 
Tylko w duszy  smutno i beznadziejnie. 
To pierwsze Święta mojego męża bez mamy. Szkoda mi go :(
Tak jak szkoda reszty jego rodziny, rodzeństwa.

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia 

chciałam życzyć wszystkim dużo zdrowia, radości i spokoju. 

Niech Dzieciątko Jezus Wam błogosławi!


buziaki!

środa, 25 listopada 2015

kostium wilka :)

Witajcie kochane, 
miło mi, że zajrzałyście do mnie i zostawiłyście miłe słowo. 
Napisałam, że jak uszyję wilka to go pokażę no i proszę:)











Przedwczoraj doszywałam jeszcze futro na plecach, 
gdyż nie jestem osobą która robi według wzoru i nic nie zmienia. 

Idąc dalej to przedostatnio zapomniałam pokazać ubranko dla Mimy :)




oraz królestwo Moruska, Kuba pomalował mu domek 
Właściciel śpi cały dzień okrągły :) 

Mam nadzieję, że strój spodoba się zaglądającym, w sumie to można tak ponaszywać wiele zwierząt. 
Pomysł bardzo mi się podoba. :) 
Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie 
buziaki!!!!!!!!!!!!

niedziela, 22 listopada 2015

Baby Born z SH

Witam  :)
Wczoraj byłam w SH i wreszcie po 3latach odwiedzin ( a może i dłużej) trafiłam na fajnego dzidziusia :D
Polowałam na taką lale zawsze. Nigdy nie było. 
Lala nie ma oryginalnego ubranka. Ktoś jej wydziergał bardzo profesjonalnie. Szkoda tylko, że nie miała jednego bucika :( 
Nie ma buta, za to ma swój smoczek :D co mnie bardzo cieszy :D
Lala posiada też otwory do robienia siusiu, ale nie umiem przetestować. 







Stan bardzo fajny, nie uszkodzona. Cena 10zł więc SUPER EKSTRA :D
Ja zawsze chciałam mieć taką większą lale. To moje marzenie z dzieciństwa. 
Marzyły mi się też ubrania do przebierania. 
Także obecnie mamy 3bobasy 

Żeby nie było jej zimno w nogi dostała prawdziwe skarpetki. 
Oczywiście za duże. 
Może uda mi się zrobić dla niej buty na szydełku. 
Milenka lalą się wczoraj opiekowała. 
Teraz śpi w przymałym wózku z pierwszych urodzin Milenki. 

Przydałby się większy bo ten już za niski dla Mili a i lala się nie mieści. ;)

Wczoraj kupiłam lale a dziś 5h szyłam kostium WILKA. 
Jak skończę to pokażę. :)
buziaki!!!!!!!!!!!!!!!!!