Witam wszystkich. Będzie trochę o życiu, codzienności i szyciu, czyli mojej odskoczni od wszystkiego co smutne. Zapraszam.

niedziela, 13 listopada 2011

Przepis na ciastka na choinkę :)

Witam serdecznie wszystkich zaglądających, komentujących oraz uczestników mojego Candy. :)
Chciałam dziś podzielić się przepisem na ciastka, które można powiesić na choinkę. Wyglądają pięknie są smaczne :) możecie uwierzyć mi na słowo. Dodatkowym atutem jest to, że po upieczeniu robią się twarde i długo pozostają świeże. Jako ozdoby na choinkę wykorzystałam ten przepis 2 lata temu. Choinka była wtedy niezwykle atrakcyjna i oblegana przez całe święta :) Wyglądały tak
Lukrowane i  ozdobione pięknie wyglądały. Możliwości jest niezliczona ilość. Najbardziej podobały mi się kółka wycięte szklanką polukrowane z małym kształtem przyklejonym na dole.

W tym tygodniu robiliśmy z Kubą masę solną. Powiem Wam, że ciągłe siedzenie w domu jest wykańczające. Choć nie lubię marnować mąki zrobiłam masę solną żeby dziecko miało trochę frajdy a że dostaliśmy w zeszłym roku piękne foremki do ciastek skorzystaliśmy z nich.
Kształty są cudowne. Dziękuję Aniu i pozdrawiam Cię serdecznie. Wyszły tak piękne, że zachciało nam się prawdziwych ciastek. :) Ruszyła produkcja :)

Z jednej porcji wychodzą dwie duże na cały piekarnik blachy. Ciastka tak pyszne, że następnego dnia tylko tyle zostało z pięknych kształtów. Nie było już co fotografować. Przepis znalazłam w necie i jest tu.
Wkleję na wszelki wypadek :)
***********************************************************************************
CIASTECZKA NA CHOINKĘ

Czas przygotowania: 15 minut
Czas pieczenia: 15 minut
Kaloryczność: 195 kcal
Ilość porcji: 20

Składniki

  • 30 dag mąki
  • 20 dag masła
  • 10 dag cukru pudru
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki gorzkiego kakao
  • łyżka cukru
  • szczypta soli
  • po 1 torebce białej i czerwonej polewy
  • 1/2 tabliczki czekolady

Etapy przygotowania

Mąkę przesiać, dodać szczyptę soli. Podzielić na pół. Do jednej części dodać kakao i wymieszać. Do każdej dodać połowę cukru pudru, posiekanego masła i żółtko. Szybko zagnieść ciasto, z obu części uformować kule, zawinąć w folię i wstawić na 30 minut do lodówki.
Ciasto rozwałkować na grubość ok. 4 mm. Foremkami wyciąć różne ciasteczka: dzwonki, gwiazdki itp. Ułożyć na blasze, piec 10–15 minut w temperaturze 200°C.
Wyjąć z piekarnika. Część ciasteczek posypać cukrem. Resztę wystudzić. Polewy przygotować wg przepisu na opakowaniu, czekoladę roztopić.
Ciasteczka w kształcie dzwonków polać czerwoną polewą, ciemne udekorować białą polewą, pozostałe – płynną czekoladą. Odstawić do zastygnięcia.
***********************************************************************************
W przepisie jest podział na część białą i kakaową. Ja tego nie stosuję. Robię całe białe. Jeśli ktoś się skusi proszę się nie zrażać jeśli ciasto będzie dość miękkie przy wrabianiu. Oczywiście bardzo  rzadkie nie może być ale po schłodzeniu pięknie się wykrawa podsypane mąką. Czas pieczenia radzę naocznie sprawdzać, bo pieką się szybciej. Ja wyciągam kiedy się brązowią. Mogą być jeszcze puchate ale spokojnie. Po wystygnięciu twardnieją. Jeśli mają być na choinkę to muszą być trochę grubsze. Radzę upiec porcję testową przed świętami, po pierwszej porcji wszystko już wiadomo. :)
Chciałam jeszcze pochwalić się zdjęciem. Mój mąż zrobił mi fotkę kiedy szyłam dla Kasi z FILCAKÓW:) 
O tym co Kasia dostała napiszę jak dostanie przesyłkę, bo to niespodzianka :)
Chciałam jeszcze zapytać czy któraś z dziewczyn szyjąca piękne świąteczne poszewki na poduszki chciałaby się ze mną wymienić na kosmetyczkę. Kubuś chciał jasiek z reniferem. Jeśli ktoś byłby chętny to proszę o informację.
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłych chwil przy wypieku ciastek :) Dajcie znać czy Wam smakują!
Buziaki!

czwartek, 10 listopada 2011

Prośba do wszystkich dziewczyn

Wiem, że mój blog nie jest najpopularniejszy, najczęściej odwiedzany ani też nie przedstawiam tak pięknych wyrobów jak większość z Was. Myślę jednak, że każdy z nas nawet najmniej ważny czy znaczący człowiek może zrobić coś dobrego. Co więcej myślę, że być dobrym człowiekiem to nasze najważniejsze powołanie z jakim przychodzimy na świat.Także ja skromna osoba mam prośbę.
Chciałam Was dziś prosić o mobilizację, aby każdy kto może i chce odwiedził blog KORALIKI BEATY.
Beatka robi przecudne rzeczy, jest bardzo zdolną i przesympatyczną osobą. Bardzo przyda się jej teraz każde dobre słowo. 

Bardzo Wam dziękuję i dziękuję też za wszystkie miłe słowa dla mojego synka pod poprzednim postem :)


niedziela, 6 listopada 2011

Boso

Zakopower
Boso


Nieużyty frak
Dziurawy płaszcz
Znoszony but

Zapomniany szal
Zaszył się w kąt
Niemodny już

Każda rzecz
O czymś śni
Odstawiona
Jeszcze chce
Modna być
Zanim cicho skona

I dopiero gdy zawoła Bóg
To pożegnam wszystkie te rzeczy i znów
Pójdę boso
Pójdę boso
Pójdę boso
Pójdę boso (x2)

Zagubiony gdzieś
Parasol, z nim
Czekam na deszcz

Zegar nie wie jak
Bez moich rąk
Ma życie wieść

W wielki stos
Piętrzą się
Odłożone
Każda chce
Żeby ją
Wziąć na druga stronę

I dopiero gdy zawoła Bóg
To pożegnam wszystkie te rzeczy i znów
Pójdę boso
Pójdę boso
Pójdę boso
Pójdę boso (x2)

Zamkną za mną drzwi (pójdę boso)
Nie zabiorę nic (pójdę boso)
Zamkną za mną drzwi (pójdę boso)
Nie zabiorę nic

I dopiero gdy zawoła Bóg
To pożegnam wszystkie te rzeczy i znów
Pójdę boso
Pójdę boso
Pójdę boso
Pójdę boso (x2) 

Moja koleżanka jest zachwycona tą piosenką.  Czytając tekst trudno powiedzieć o czym mówi. Dziś kojarzy mi z moim nastrojem a jest mi  smutno. Moje dziecko znów chore. :( prawie 40 stopni gorączki :[ i ciężko zbić. W piątek bolało go gardło i ręce mi opadły. W związku z tym nie mam czasu ani chęci na szycie. Najchętniej zabrałabym dziecko i wyjechała gdzieś na wakacje. 
Chciałam tylko napisać, że candy trwa. Witam wszystkich nowych chętnych.
Pozdrawiam!

wtorek, 1 listopada 2011

Pytanie

Kochane moje mam problem. Moja siostra kupiła w tym roku nad morzem parę zawieszek, kamieni. Ja osobiście uwielbiam takie zawieszki. Najchętniej nabyłabym więcej, marzy mi się tygrysie oko i ametyst. Problem w tym, że oderwała się zawieszka i nie mam pojęcia czym to przykleić żeby nie obawiać się czy nie zgubię kamienia. Są one dość duże wiec nie trudno o zerwanie.
BYŁO TAK:
A TERAZ JEST TAK :(



Doradźcie mi :( Proszę!

poniedziałek, 31 października 2011

Wspomnienie

Marianna, Władysława,
Adolf, Franciszek,
Wioletta, Krystyna,
Ania,
Ryszard, Dawid,
[*],
oraz wszystkim innym, 
którzy żyją w naszej pamięci i sercach :(

Dżem-Do Kołyski

Klip  ze strony: http://www.youtube.com/watch?v=1CjDx-j2UIM&list=PLCBA0643B92C6732E&feature=mh_lolz

niedziela, 30 października 2011

Obroża dla MIMI, zawieszone prezeznty od Kasi z Zacisza :) oraz moje DUŻE MARZENIE

Witam niedzielnie :)
Dziś chciałam pochwalić się jak wyglądają powieszone prezenty od Kasi z Zacisza. Wymieniłam się z nią i pisałam już o tym wcześniej. Kasia dostała ode mnie kosmetyczkę bardzo podobną do tej, którą wystawiłam do Candy, tylko większą.
Wczoraj udało się wywiercić dziury i Kasi zawieszki pięknie prezentują się obok anioła, który mój syn dostał na chrzciny. Wygląda to tak:


Znając możliwości  mojego dziecka, to będą wiecznie krzywo wisiały, bo ma je nad łóżkiem. Miejmy nadzieję, że od tej pory będzie miał same dobre sny :) Kasiu z Zacisza jeszcze raz serdecznie dziękuję za wymiankę. Pozdrawiam!
Przechodząc do drugiej kwestii z tytułu. Pisałam już o super pięknym prezencie od Kasi z Filcaków. Dziś Kasie królują :) Moje dziecko pod koniec choroby doszło do wniosku, że pieski od Kasi  różnią się jedną podstawową rzeczą. Jeden ma obrożę a drugi nie, więc: musisz mamo uszyć MIMI obrożę z kokardą bo to dziewczynka. Cóż było zrobić. Uszyłam. Kolor niebieski, bo to ulubiony Kuby. Wyszło tak:
Tu akurat nie widać, że Mopsik ma obroże ale musicie uwierzyć mi na słowo, że ma. Piękne są te pieski, każdy się nimi zachwyca. Kasiu ja już Ci pisałam jak bardzo jestem Ci wdzięczna. Nie dziwię się, że Twój blog ma ponad 17tysięcy odsłon, bo jesteś wyjątkowa, to się czuje!.
Pokażę jeszcze całą ferajnę Kuby :)
To co widać na zdjęciu, to aktualny zbiór w ciągłym użyciu, jest to również grupa przedszkolna Kuby :) w jego prywatnym przedszkolu.

Moje DUŻE MARZENIE
Mówiłam tu już o moich paru marzeniach, ale teraz myślę, że powinnam je nazwać przedmiotami, które chętnie bym sobie kupiła, gdyby to było możliwe. Oglądam na blogach różne piękne przedmioty, ale... czy one dają szczęście? W końcu to tylko rzeczy, nie powiedzą nam nic, nie przytulą a szybko się nudzą. Taka jest prawda.Postanowiłam, więc napisać o moim dużym marzeniu, takim prawdziwym. Jednym z wielu ważnych. 
Otóż kiedyś miałam psa, rasy bokser imieniem Kiler. Miał tak na imię, bo choć był malutki to bardzo waleczny. Mój mąż przyniósł mi go pod kurtką na pierwsze nasze walentynki. To było na początku naszej wspólnej drogi. Kiler był z nami w najcięższych latach naszego wspólnego życia. Myślę, że dzięki niemu nie było aż tak ciężko, patrząc z perspektywy czasu. Okazało się, że jest chory, długie lata cierpiał na padaczkę. Weterynarz stwierdził, że to jakiś guz mózgu. Kiler był z nami niecałe 8lat. Bardzo za nim tęsknimy.

Chciałabym żeby wrócił. Szkoda, że to niemożliwe. Jakie jest moje marzenie. Chciałabym mieć boksera, bo  to wyjątkowa rasa. Czekam na lepsze czasy, żeby bez obaw zdecydować się na tak dużego psa. Miejmy nadzieję, że kiedyś nastąpią.

Kończąc chciałam pozdrowić moją siostrę  Elę :) Zaglądasz tu więc  będzie Ci miło ;)
Życzę wszystkim miłej niedzieli oraz bezpiecznej drogi tym,którzy wybierają się w podróż na groby bliskich.
pozdrawiam!

piątek, 28 października 2011

Wygrana u Agnieszki z Niebiesko Mi :)

Na początku dziękuję wszystkim, którzy zapisali się na moje Candy. Obawiałam się, że zainteresowanie będzie znikome :)
Przechodząc do tematu, dziś odebrałam na poczcie moją wygraną z blogu Niebiesko Mi :D



Bardzo bardzo się cieszymy z tej wygranej :) Tymbardziej, że świeczki wykonane są z naturalnego wosku pszczelego i mają dobroczynne działanie na góne drogi oddechowe. Także niebawem zaświecimy i miejmy nadzieję, że pomoże memu dziecku gdyż tydzień po zapaleniu płuc dostał zapalenia gardła i kataru. :(
Agnieszko raz jeszcze dziękuję :*
Pozdrawiam wszystkich i życzę takich pięknych wygranych w Candy :)