Witam wszystkich. Będzie trochę o życiu, codzienności i szyciu, czyli mojej odskoczni od wszystkiego co smutne. Zapraszam.

środa, 15 lutego 2012

Reanimacja Barbie oraz wyróżnienie :)

Witam serdecznie :)
W zeszłą sobotę weszłam w posiadanie ślicznej barbie :) Była goła, brudna i miała poniszczone włosy.
Ucieszyłam się niezmiernie, gdyż uwielbiam dawać rzeczom drugie życie. Odnawiać, odmalowywać to super sprawa. :) Żałuję, że nie zrobiłam jej dobrego zdjęcia przed :(
Nie będzie zbytniego porównania. Nawet nie zrobiłam zdjęcia przed namoczeniem włosów.
Po pierwszym myciu,  ubrana wyglądała tak
Widać trochę tych kołtunów. Przeszukałam blogi o tematyce odnawiania barbie i dowiedziałam się, że włosy należy moczyć przynajmniej 12godzin w czystym płynie do płukania. Potem rozczesujemy, myjemy  szamponem i nakładamy odżywkę. W moim przypadku po odżywce rozczesały się całkowicie.
Tutorial na ten temat można zobaczyć TU.
 Tu widać, że ma krótsze włosy z wierzchu i jestem ciekawa czy tak było, czy ktoś ją obciął niestety.


Włosy stały się lśniące :) Zakręciłam jej papiloty.
 Włosy muszą się zakręcić. Ja po skręceniu zrobiłam jej parowanie przy czajniku.
Po nocy rozwinęłam papiloty i stwierdziłam, że nie taki efekt chciałam uzyskać a uzyskałam efekt pudla :(
Ale i tak wygląda dużo  lepiej niż było.







Myślę, że spinki do woreczków są za cienkie żeby efekt był taki jak trzeba. Sukienkę szyłam piorunem dlatego nie jest za piękna, ale Kuba stwierdził, że nie może być goła, bo jest brzydka.
Lalka ma numer licencji 1966 czyli ma pochodzić z lat 90tych. Jednak nie mogę znaleźć jej nazwy, chciałam zobaczyć jak pierwotnie wyglądała. :(
 Przy okazji znalazłam blog osoby, która odnawia wszelkiego rodzaju lalki barbie i przekazuje je do domów dziecka. Bardzo podoba mi się ta idea. :)

Oprócz tego chciałam przyjąć wyróżnienie od Agi z bloga TO I OWO U AGI



Dziękuję kochanie :*  bardzo mi miło :) Dołączam to wyróżnienie do wyróżnienia z poprzedniego posta.
Moje nominacje to:
 Zasady:
1. Napisz, kto przyznał Ci nagrodę

2. Napisz 7 przypadkowych faktów o sobie

 3. Nominuj 15 blogerek
O sobie:
Lubię również kolor czerwony, lubię gotować, jestem śpiochem, za bardzo się o wszystko martwię, staram się przewidzieć każdą ewentualność,  nie umiem odpoczywać, chciałabym mieć psa :)

Przepraszam za groch z kapustą :)
Pozdrawiam serdecznie mam nadzieję, że się nie przejecie w tłusty czwartek :)
Buziak :)

niedziela, 12 lutego 2012

Wygrana :D wyróżnienie, puzzle i motylek :)

Witam wszystkich serdecznie dziękując za wszystkie odwiedziny, komentarze oraz głosy pod Kubusia obrazkiem :) Cieszę się, że pamiętacie o nas :)
Zacznę od tego co bardzo wczoraj mnie ucieszyło :) a dowiedziałam się o tym o 3ciej w nocy więc właściwie dziś. :) Z uwagi, że obudził mnie wielki huk i nie mogłam usnąć wzięłam laptop i pozaglądałam do wszystkich :)
Okazało się, że wygrałam candy u Chabrowej Panienki :DDDDDDDDDDDDDDDD
Bardzo się ucieszyłam zaglądałam do niej z myślą, że ktoś się bardzo ucieszy z takich cukiereczków, bo wygrana jest spora :) Nie mogę uwierzyć, że to ja:) WOWWWWWWWWWW :)))))))) Nie bardzo wierzę w te wygrane, zawsze zapisuje się z myślą, że próbować warto. Szczególnie, że przez pierwsze pół roku mojego blogowania nie bardzo udawało się mi w Candy. Każda wygrana to znak dla mnie, że nie wszystko w moim życiu jest stracone, a w całym kieracie żeby jakoś dać radę spotykają mnie tak miłe rzeczy. :)
Jeszcze raz dziękuję Chabrowej Panience :) a zwłaszcza jej synkowi, który wyciągnął mój los :*

Następna sprawa, to ta, że otrzymałam wyróżnienie od Agnieszki z bloga Cóż wiesz o pięknie :) Dziękuję kochana :* Dołączam to wyróżnienie do poprzedniego tutaj. Już pisałam o sobie i myślę, że starczy. Nie będę Was zanudzać :) Nominowałam już dwukrotnie więc może następnym razem. Bardzo mi miło, że Agunia o mnie pomyślała :* ściskam Cię mocno kochana :)

Dziś skończyłam klejenie niewdzięcznych puzzli :) Na razie wiszą w pokoju. Powiem Wam, że układanie masakra a klejenie kolejna. Ciągle wychodziło krzywo :( No i nie są zbyt ładne w efekcie. Dobrze, że to już za mną!

Wyglądają krzywo ale to złudzenie, zdjęcie robiłam pod kątem . Dobrze, że mam je z głowy :)

Kolejną sprawą jest motyl. Weszłam w posiadanie pięknej zawieszki, uwielbiam takie motyle. Gdyby to była broszka to skakałabym pod sufit. :D

Prześliczna, jednak trzeba będzie pomyśleć o jakimś sznurku czy rzemyku, gdyż to na czym wisi moim zdaniem nadaje się tylko do obcięcia. Doradźcie mi na czym mam go powiesić, proszę :)

Ostatnia sprawa to szyta kosmetyczka dla mojej siostry, gdyż potrzebowała na prezent. Kosmetyczkowy niefart trwa.

Wyszła super oprócz zamka :( no i cała się zepsuła tym samym. Widzicie jak się sfałdował??? Wszystko było ok do póki nie wywróciłam, dlaczego??? Czy ktoś wie czemu tak się stało?? Kiedy przyszyłam zamek naciągałam, wszystko było pięknie. Zszyłam, wywróciłam i du..... :(
Jeśli ktoś wie co zrobiłam nie tak proszę o wiadomość :)
To byłoby na tyle. Długi post, przepraszam :(
Żegnam się więc szybko i pozdrawiam,
buziak!

czwartek, 9 lutego 2012

Muzeum oraz blog, na który trafiłam :)

Witam :)
Wczoraj wybraliśmy się z Kubą i moją siostrą Elą do muzeum.Pogoda była super, świeciło słoneczko :)
Wystaw było parę ale zaczęłyśmy od MOTYLI :D i tylko  tam zrobiłam zdjęcia gdyż miałam słabą baterię.
Kubuś wystawą był zachwycony choć przykro mu było, że motyle są za szybką a nie fruwają sobie. Myślę, że nastawiał się na żywe okazy :)




Nocne motyle również były, choć nie podobne do naszych krajowych :)

Największa Ciem :)
 Tu również odmiany Ciem, nawet po lewej.
Chrząszcze.









Motyle były piękne szkoda tylko, że wystawa była słabo oświetlona. Ciężko było zrobić czasem zdjęcie.
Nie pamiętam kiedy ostatnio byłam w muzeum :)

Oto mój wygrany kubek, potłuczony i posklejany :)
To lepsza strona, druga wygląda marnie. Postawiłam w kuchni i stoi sobie. Piękny był, prawda?? :/

Ostatnią częścią tytułu jest blog, na który trafiłam parę dni temu i muszę Wam o tym powiedzieć.
Tytuł brzmi
Czy dacie wiarę, że to są mydełka ????? :O 
 
Mam nadzieję, że autorka się nie obrazi, że pokazałam tu jej zdjęcie. Muszę zaraz jej napisać o tym. 
No ale jak ja mam Wam opisać te cuda?? To trzeba zobaczyć. Niesamowite pysznościowe mydełka :D
Zajrzyjcie i zobaczcie :) Ja jestem zachwycona :) 

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszystkie komentarze, odwiedziny i sympatię. :)
To bardzo miłe :*



wtorek, 7 lutego 2012

Niespodziankowa kosmetyczka Beaty oraz prośba :)

Witam. Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze i odwiedziny :)

Dziś chciałam pokazać niespodziankową kosmetyczkę jaką wysłałam Beacie razem z torbą :) Szytą ponad tydzień temu.
Akurat z tej kosmetyczki jestem zadowolona. Bardzo podobał mi się ten materiał wykorzystałam go w szyciu torby i kosmetyczka jest jakby do kompletu :)




 
Beata napisała mi, że torba się jej podoba i kosmetyczka też. Mam nadzieję, że będzie jej dobrze służyć. :)
Jak w tytule napisałam mam prośbę.
Moje dziecko bardzo chciało wysłać rysunek bałwanka do konkursu TeleTOON+. Narysował  całkiem samodzielnie i wysłałam. Rysunek wygląda tak
Pani Bałwan ma kapelusz z czereśniami, tęczowy płot i daszek żeby słońce jej nie stopiło :)
Jeśli komuś się spodoba będziemy wdzięczni za głosy :) na stronie:
Z góry bardzo dziękujemy :) Będzie miło jeśli będzie choć parę głosów :)
Wstawiam jeszcze lepsze zdjęcia syrenki z poprzedniego postu :)


Bardzo mi się podoba i Madzi też się spodobała. :) Podobno jest już pomalowana :)
Pozdrawiam Madzię i jej rodziców :*

To tyle na dziś moje kochane. Ściskam mocno i przesyłam buziaki :)

niedziela, 5 lutego 2012

Kosmetyczka dla Anieszki za 600tny komentarz i syrenka do malowania :)

Witam wszystkich :)
Na początku chciałam podziękować za wszystkie odwiedziny i komentarze, za pamięć o mnie :)
Dziś postanowiłam zrobić "szyciową niedzielę" rzadko mi się to zdarza ale miałam już zbyt duże zaległości.Wczoraj łapałam licznik u Freubelfee :). Udało się ale pół dnia siedziałam przy ekranie. Także co miałam szyć wczoraj szyłam dziś.
Generalnie planów mam wiele, kolejne torby,, fartuchy i inne fajne rzeczy ale czas przelatuje mi przez palce :( Dziecko ciągle domaga się uwagi, nie chce się sam bawić. Efekt jest taki, że nie mam czasu szyć.
Dziś zabrałam się za kosmetyczkę dla Agnieszki z bloga Niebiesko MI :) za 600tny komentarz.
Jak tytuł bloga wskazuje Agnieszka lubi kolor niebieski a ja lubię Agnieszkę, więc kosmetyczka jest w takim właśnie kolorze :)


 Agnieszko bardzo bardzo się starałam..
Jeśli nie podoba Ci się to śmiało napisz, może wolisz inną. To ma być prezent dla Ciebie i masz prawo wyboru. Nie ma sprawy!. ;) Tym bardziej, że nie jest idealna :(
Ostatnio mam doła szyciowego. Cokolwiek uszyję coś jest nie tak. Krzywy szew w środku na podszewce, a to uszkodzi się zamek w idealnej kosmetyczce, itd. To sprawia, że nie jestem zadowolona :(
Kosmetyczka z wężowej skórki też mnie załamała. Niby wszystko ok, ale byłoby lepiej gdybym miała klej czy coś co przykleiłoby cienki materiał wierzchni do usztywniającego środka. :( Nie miałam i  to niestety widać :[ Eh...... Chyba dam sobie spokój na jakiś czas z kosmetyczkami :( Nie mam już siły do wad jakie wychodzą.
Drugą rzeczą jaką szyłam jest syrenka dla dziewczynki o imieniu Madzia :)
Syrenka jest do pomalowania mazakami. Muszę przyznać, że bardzo mi się podoba i myślę, że udała mi się wyśmienicie. :) (w przeciwieństwie do kosmetyczki).

 Jutro jeszcze dorzucę zdjęcia za dnia,skończyłam ją późno i chciałam pokazać. Myślę, że zabawki idą mi o wiele lepiej niż kosmetyczki. Lubię szyć włosy, ozdabiać, szyć sukieneczki. Myślę, że dziecięca część mnie ma wielką przyjemność z takich czynności :)
Kuba nakazał mi cyknąć zdjęcie razem ze swoją syrenką, już raz praną i ponownie malowaną :)
Jak widać z każdą sztuką człowiek ma coraz większą wprawę.
Szkoda, że nie mam wora wypełnienia, bo szyłabym tylko zabawki :) Super sprawa. :)
Kończę już, bo wyszedł mi dość długi post.
Dziękuję za wszystkie odwiedziny i pozdrawiam :)
buziaki!