Witam serdecznie :)
Chciałam się dziś pochwalić torbami na lekkie zakupy jakie uszyłam dla mojej siostry i siebie. Może ciężko uwierzyć, że takiej torby do ręki do tej pory sobie nie uszyłam. :) Mojej siostrze uszyłam na ramię w ramach prezentu na gwiazdkę. Jednak kiedy zobaczyła moją chciała też mieć taką. W sumie mam ja, moja mama i siostra. :)
Bardzo mi się podobają. Fajny materiał. Szkoda, że czerwony się skończył a białego został mały kawałek. Niebieski materiał w ilości niewielkiej dostałam od Kankanki. :*
Torbę używam kiedy idę gdzieś z Kubą zabieram mu zabawki, ostatnio syropy oraz resztę potrzebnych mi akurat rzeczy.
Dzisiaj oprócz niebieskiej torby zabrałam się za przerobienie spodni Kuby na krótkie spodenki. Długość jest taka jaką lubię najbardziej, czyli za kolanko. Wygląda wtedy fajnie, jak facet. Ogólnie rzecz biorąc uważam, że mężczyźni nie powinni chodzić w przykrótkich spodenkach. Mnie się to akurat nie podoba.
Spodnie, kupione za 2zł, obcięłam, zrobiłam lamówkę z granatowej bawełnianej taśmy. Dodałam u góry pętelkę z kółeczkiem i bez kołeczka na dole. Przypięłam smycz i pieska. No i bardzo jestem zadowolona :D Jak gdzieś znajdę czerwoną smycz to też będzie fajnie wyglądać :) Mojemu chorowitkowi bardzo się podobają :)
Wczoraj ten niezwykle mądry człowiek powiedział żebym po przytuliła bo mama jest lekarstwem na całe zło. W jego mniemaniu na wszystko. :D fajnie gdyby tak było, prawda??
Pokażę jeszcze jak upiększamy barbie należącą do Kuby. Zrobiłam jej naszyjnik i przyszyliśmy perełki na sukni. Ma też koronę od baletnicy a ja cierpliwie czekam, aż wróci na swoje miejsce :)
Kiedy patrzę na wszystkie barbie które miałam w domu to ta ma najpiękniejsze oczy. Bardzo mi się podoba i ile razy na nią spojrzę to się uśmiecham. Pamiętam jak leżała goła i łysa w koszu z innymi zabawkami. Tak jak koń, którego również nikt nie chciał.
Na koniec chciałam przekazać Wam jedną myśl. Abyśmy jak najmniej zostawiali na potem. Potem może nie nadejść a na tamten świat idziemy boso i samotnie. Chociaż ja jestem osobą, która ma dużą świadomość, że w każdej chwili może kogoś zabraknąć to i tak nie zdążyłam komuś podziękować a teraz go nie ma. :( Tak jak moich dziadków, żadna z babć nie zobaczyła Kuby :(
żal mi tego czego już nie będzie...
Tweedowy kardigan raglanowy
-
Spodobało mi się dzierganie kardiganów metodą bezszwową, tzn. z plisą
robioną od razu ze swetrem. Najpierw robi się fragment plisy (od środka w
dwóch ki...
2 dni temu


